A jakby tak pojechać pociągiem na gapę w Ligurii?

Jazda na gapę to nigdy nie jest dobry pomysł, jednak w ostatnim czasie wydaje się, że jest on coraz gorszy. Szczególnie tutaj! I teraz Ty, tak mówię do Ciebie, który/a się zastanawiasz, czy da się łatwo jeździć na gapę w Ligurii, będziesz musiał/a dużo bardziej uważać na takie wybryki 😉

Nowe reguły

Tak jak w Polsce, to konduktor jest osobą, która sprawdza bilety i pilnuje porządku w pociągu. Od niedawna jednak wprowadzono pewną nowość (nawet jeśli przeczytałam, że ta postać istnieje od 2008r., ale ja wcześniej nigdy jej nie widziałam w Liguryjskich pociągach).

Protezione Aziendale

Nazywa się Protezione Aziendale i są to grupy 4-6 młodych panów, którzy podróżują pociągiem. Są oni czymś w rodzaju ochroniarzy, którzy pomagaja konduktorom utrzymać porządek podczas jazdy. Dodatkowo nie dają wejść na pokład pociągu, jeśli pasażer nie ma przy sobie biletu! Stąd też, jest coraz trudniej jeździć tutaj na gapę. Panowie są ubrani w czarne kamizelki z logo kolei włoskich i kiedy są na pokładzie, podróż przebiega w świętym spokoju. Powiedziałabym … NARESZCIE !

Kary

Jeśli jednak uda się wam wsiąść bez biletu i was złatrzymają, wtedy musicie być przygotowani na zapłacenie pełej ceny biletu + kary w wysokości:

  • 50€  jeśli zapłacicie natychmiast
  • 100€ jeśli zapłacicie w ciągu 15 dni
  • 200€ jeśli zapłacicie w okresie od 15 do 60 dni

Więc jeśli jedziecie bez biletu np. pociągiem Intercity Genua-Mediolan będziecie musieli zapłacić 26€ za bilet + 50€ kary, czyli ostatecznie 76€ !

  • z kolei jeśli próbowalibyście się chować przed konduktorem w łazienkach lub między wagonami, to kara za zabawę w chowanego jest równoważna cenie biletu + potrójnej wartości tego biletu, przy czym przyjmuje się, że minimum tej kary to 200€ (w sytuacjach, kiedy potrojenie ceny biletu, nie dałoby kwoty 200€)

Poza tym, można również dostać karę za nieskasowanie biletu przed wejściem na pokład pociągu (!!!) ale o tym pisałam tutaj.

Brak gotówki? Nie ma problemu 😉

Już nie pomoże zasłanianie się brakiem gotówki w pociągu … od jakiegoś czasu konduktorzy mają zawsze ze sobą maszynki, które przyjmują wszystkie rodzaje kart płatniczych …

Nie mówisz po włosku? Nie ma problemu 😉

Nawet zasłanianie się nieznajomością języka włoskiego już nie pomaga – w ostatnich latach koleje zatrudniły sporo nowego personelu, który całkiem nieźle mówi w językach obcych … dość wątpię w ich znajomość języka polskiego, ale mogę was zapewnić, że dawali sobie radę z Azjatami, którzy udawali kompletnie zaskoczonych i nic nie rozumieli … a i tak konduktor dał sobie z nimi radę 🙂

Brak dokumentów? Nie ma problemu 😉

Kolejna taktyka gapowiczów, to nieokazywanie dokumentów tożsamości … na to też znaleziono sposób. Zostaje się wysadzonym na pierwszej stacji, na której zatrzyma się pociąg. Co więcej, w takich sytuacjach konduktor wzywa lokalną policję/carabinieri, którzy wtedy czekają na takiego gapowicza na peronie …

 

Więc, Protezione Aziendale, włoska policja, wysokie kary … nie wiem czy jazda bez biletu jest warta całego tego zachodu … i chyba ostatecznie lepiej jest go jednak kupić 🙂

 

  • Spodobał Ci się tekst? Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniemy w kontakcie! Możesz polubić That’s Liguria! na Facebooku ! Znajdziesz tam codziennie nowe zdjęcia, inspiracje i ciekawe informacje 😉

4 Replies to “A jakby tak pojechać pociągiem na gapę w Ligurii?”

  1. Groźnie jakoś się zrobiło po takiej informacji, ale w gruncie rzeczy włoskie pociągi to przyjazne miejsca. Od kilku lat podróżuję po Włoszech koleją i zawsze jedna zasada była „święta” – w każdym przejeździe konduktor przychodził sprawdzać bilety. Zaglądał po kolejnych przystankach, kto się dosiadł i cały czas dreptał po pociągu. I w tym roku wiosną nastąpiła zmiana, w kilku kolejnych przejazdach (Toskania i Liguria) pan konduktor nie przyszedł. Dopiero w pociągu z Genui do Mediolanu wróciły stare dobre zwyczaje.
    Zachęcam do podróżowania komunikacja publiczną we Włoszech, połączenia są naprawdę świetne, zwłaszcza, jeśli za punkt odniesienia przyjąć nasze PKP.
    Pozdrawiam wszystkich.

    1. Super komentarz! Bardzo dziękuję!

  2. Zapomniałam dodać, że oczywiście zawsze miałam skasowany bilet, choć raz kupowałam bilet u konduktora. Dodatkowy koszt to 5 euro/os.
    Musiało Włochom coś zaleźć za skórę, skoro wprowadzili nowe porządki.
    Pozdrowienia.

    1. Te 5 euro extra w wypadkach, kiedy szukało się konduktora i nie próbuje się jechać na gapę … coś w rodzaju „kary” za niekupienie biletu na dworcu 🙂 Ale czasami, jak się trafi na sympatycznego konduktora to te 5 euro może się czasem ominąć 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.