Cavagnetti czyli prezent na liguryjską Wielkanoc ;)

Zbliża się Wielkanoc i pewnie większość z Was przygotowuje przysmaki na te nadchodzące święta … nawet jeśli w tym roku, to będą bardzo nietypowe święta … z pandemią w tle … Jednak w czasach, kiedy jesteśmy wszyscy pozamykani w domach, mamy również więcej czasu na przygotowanie nowych, nieoczywistych specjałów. Dlatego myślę, że cavagnetti, tradycyjny, liguryjski przepis może być interesującą sugestią na tegoroczną Wielkanoc. Łatwe i szybkie w przygotowaniu, mogą być też świetną okazją na spędzenie czasu z Waszymi dziećmi! Stąd warto poznać nieco lepiej ten liguryjski przepis!

Nazwa

Nazwa pochodzi od liguryjskiego słowa “cavagna”, które oznacza koszyk. I właśnie cavagnetti swoją formą przypominają koszyki. Są przygotowane z ciasta, które oplata ugotowane jajko. Jak z pewnością wiecie, jajko ma bardzo ważne znaczenie w tradycji wielkanocnej, ponieważ jest symbolem odrodzenia i tak jest również w tym wypadku.

Historia

W Ligurii, tradycyjnie cavagnetti przygotowywano kilka dni przed Wielkanocą. W przeszłości, kiedy jeszcze chodzoną ze święconką do kościoła (już sie nie chodzi), dodawano je właśnie do koszyka, a potem dawano je najmłodszym jako prezent wialkanocny. Inna tradycja dotyczyła zakochanych, którzy przygotowane własnoręcznie cavagnetti prezentowali sobie jako symbol miłości. Obecnie tradycyjne cavagnetti coraz rzadziej pojawiają się w liguryjskich domach … myślę, że to ogromna szkoda …

Przepis

  • 450 g mąki
  • 9 jajek
  • 150 g cukru
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ szklanki mleka (opcjonalnie)
  • kolorowe drażetki do dekoracji

Przesiejcie i wymieszajcie razem mąkę oraz proszek do pieczenia. W innej misce, rozbić 2 jajka, dodajcie cukier oraz masło i zmiksujcie je razem. W trzeciej misce ubijcie sztywną pianę z dwóch białek i dodajcie ją do mieszanki powstałej z jajek, cukru i masła. Jeszcze raz, delikatnie, wszystko wymieszajcie. Tę otrzymaną mieszankę dodajcie do pierwszej miski z maką i proszkiem do pieczenia i po raz ostatni razem, wszystko wymieszajcie. Jeśli zauważycie, że powstałe ciasto ma grudki, możecie dodać trochę ciepłego mleka. Następnie, otrzymane ciasto podzielcie na dwie, w miarę równe części. Pierwszą rozwałkujcie. Kiedy otrzymacie ciasto o grubości ok. 1 cm, powycinajcie z niego okrągłe dyski. Możecie użyć do tego szklanki, ponieważ dyski mają mieć średnicę ok. 8 cm. Na środku każdego dysku umieśćcie jedno jajko. Z pozostałej części ciasta uformujcie po dwa cieńkie wałeczki, które następnie skrzyżujcie na każdym z jajek, tak aby krańce tych wałków dotykały dysku, na którym umieszczone jest jajko. Zwilżcie krańce wałeczków wodą, tym sposobem przykleją się do bazy na której znajduje sie jajko. Następnie, aby Wasze cavagnetti były jeszcze ładniejsze, uformujcie z reszty ciasta nieco grubsze wałki i splećcie je niczym warkocz. Taką plecionką otoczcie jajko. Aby dobrze przywarła do bazy, zmoczcie ją nieco wodą. Tak przygotowane cavagnetti wstawcie na 20/30 minut, do nagrzanego wcześniej do 180°C piekarnika. Pieczcie je, aż się zarumienią. Kiedy nabiorą złotego koloru, wyciągnijcie z piekarnika i opruszcie kolorowymi drażetkami … i już! Wasze cavagnetti są gotowe! 🙂

Dodatkowe wersje

  • Możecie użyć też kolorowych jajek, gotując jajka z czerwoną kapustą, szpinakiem czy cebulą. Tym sposobem jajka będa miały fioletowy, zielony albo czerwony kolor!
  • Opisałam Wam tylko przepis na słodko. Istnieje również wersja słona, która różni się od słodkiej tym, że ciasto przygotowuje się z mąki, jajek, masła, soli i sera pecorino romano. Po upieczeniu cavagnetti, podaje się je razem z pokrojonym na plasterki salami.
  • Jeśli nie macie ochoty bawić się w plecenie warkoczy (mnie te plecionki wykończyły 😉 ) możecie zrobić tylko jeden wałek i otoczyń nim jajko – będzie szybciej, a jajko pozostaje stabilne.

Nawet jeśli ten rok jest bardzo dziwny, życzę Wam  naprawdę spokojnej, ciepłej i rodzinnej Wielkanocy! I potem mokrego dyngusa 😉

BUONA PASQUA 🙂

 

  • Spodobał Ci się tekst? Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniemy w kontakcie! Możesz polubić That’s Liguria! na Facebooku ! Znajdziesz tam codziennie nowe zdjęcia, inspiracje i ciekawe informacje 😉

 

2 Replies to “Cavagnetti czyli prezent na liguryjską Wielkanoc ;)”

  1. Agato, urocze te koszyczki i myślę, że podrzucę pomysł naszym wnuczkom na nastepną Wielkanoc. Ta była prawdziwym wyzwaniem – każdy u siebie. Ale była też świetną okazją, żeby dzieci włączyły się na 100% w przygotowania.
    Wspominamy zeszłoroczne Święta spędzone w Genui, łza się w oku kręci. Było pięknie, tłumnie, słonecznie, wszędzie dużo ludzi. Wydaje się, że mnęły wieki…
    Takich ciasteczek nie pamiętam z cukierni, ale „gołębica” była. Wybralismy dużą, znikła szybciutko.
    Pozdrowienia i wszystkiego dobrego, zdrowia i optymizmu dla Ciebie, Twojej rodziny i całych moich kochanych Włoch. Tęsknię za tymi pięknymi czasami, widokami, kawą, za atmosferą.
    P.S. Wspomnij, jak Genua i cała Liguria trzyma się w tej okropnej pandemii.

    1. That's Liguria! says: Odpowiedz

      Witaj Mario! Prawda, to już rok minął (!) … wszystko się pozmieniało … czasami wspominam jak na początku zapowiadał sie ten 2020 i jak teraz wygląda … ale nic to, ważne, żeby być zdrowym i mieć nadzieję, że rządzący (Włochami i Polską) pomogą swoim gospodarkom kompletnie się nie zapaść, bo na razie, szczególnie tutaj, marnie to wygląda … Aktualną sytuację epidemiologiczną aktualizuję w poście tutaj: https://thatsliguria.com/koronawirus-we-wloszechbez-paniki/ , z kolei o tym jak zacznie się klarować sytuacja, po zakończeniu kwaranntany, zamierzam napisać za kilka tygodni … na razie jest trochę za wcześnie … zaczeliśmy wychodzić z domów, ja po raz pierwszy od 56 dni widziałam z bliska Morze Liguryjskie … do Genui nie wiem kiedy uda mi się pojechać … może po 18/5, bo wtedy, jeśli sytuacja będzie pod kontrolą, mają zelżeć kolejne obostrzenia … Bardzo dziekuję za ciepłe słowa :* Mam naprawdę nadzieje, że uda się z tą sytuacja uporać i zaczniemy funkcjonować … bo chyba nie mamy innego wyjścia … Gorąco pozdrawiam i ściskam całą rodzinę miłośników Włoch! Agata

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.