Crostata, prawdopodobnie najstarsze, włoskie ciasto!

Crostata to tarta owocowa, która jest najprawdopodobniej najpopularniejszym ciastem we Włoszch! Bardzo łatwa i szybka w przygotowaniu, może być świetnym pomysłem na deser. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to jest dobry moment, żeby się z nią zmierzyć!

Historia

Tak naprawdę nie wiadomo kto i kiedy ją wymyślił. Wydaje się, że jej początki mogą sięgać nawet czasów przedchrześcijańskich (!) sprawiając, że byłby to najstarszy, znany włoski deser. Jej nieudokumentowane pochodzenie sprawiło, że na przestrzeni wieków pojawiło sie wiele legend jej dotyczących. Jest jednak prawie pewne, że pierwotnie crostata była słonym ciastem. Dopiero w XI w., kiedy do Wenecji zaczęto sprowadzać z Bliskiego Wschodu cukier, zaczęto przygotowywać jej słodką wersję. Kto więc wymyślił crostatę? Wielu przypisuje wymyślenie tego ciasta, w wersji jaką znamy dziś, pewnej zakonnicy, która żyła w klasztorze San Gregorio Armeno. Jednak po raz pierwszy wspomina się o tym wypieku w jednym z włoskich słowników z 1612 r., a potem w 1617 r. inny słownik, „Il memoriale della lingua italiana”, podał definicję crostaty jako rodzaju ciasta. Z czasem, crostata stała się super popularna we wszystkich regionach Włoch! W zasadzie to już ciasto narodowe.

Nazwa

Nazwa crostata pochodzi od łacińskiego słowa crustāta, żeńskiego imiesłowa biernego crustāre (inkrustować) i od rzeczownika crusta (skorupa). Pochodzi od niego również francuskie określenie croustade, z którego wywodzi się angielskie określenie custard (krem). (źródło Wikipedia)

Ciekawostki

  • Mówi się, że paski kruchego ciasta na wierzchu crostaty mają przypominać kraty, zza których klasztorne zakonnice uczestniczyły w nabożeństwach.
  • Legenda mówi, że crostata wywołała uśmiech na twarzy królowej Marii Teresy z Austrii, żony Ferdynanda II. Wydaje się, że było to naprawdę duże osiągnięcie, ponieważ Maria miała przydomek „królowej, która nigdy się nie uśmiecha”.
  • Crostata ma swoje święto, które przypada co roku 9 września.

Przepis

Przygotowanie crostaty jest naprawdę łatwe i szybkie. Będziecie zachwyceni! 🙂

Składniki:

  • 300 g mąki
  • 120 g cukru
  • 2 jajka
  • 150 g masła
  • dżem (smak jaki chcecie)
  • szczypta soli

Wymieszajcie mąkę ze szczyptą soli i cukrem. Następnie dodajcie zimne masło pokrojone na niewielkie kostki. Wymieszajcie wszystko palcami, aż otrzymacie duże grudki. Następnie wbijcie dwa jajka i energicznie wyróbcie wszystko na gładką masę. Otrzymane ciasto owińcie w folię kuchenną i pozostawcie na 30 minut w lodówce. W między czasie wysmarujcie masłem blachę o średnicy 24 cm.

Po 30 minutach rozwałkujcie ciasto do grubości ok. 1-2 cm. Następnie owińcie ciastem wałek i tym sposobem przenieście je na blachę. Rozłóżcie je na blasze, będzie dużo od niej większe – nadmiar ciasta odetnijcie. Potem, widelcem, zróbcie dziurki na całej jego powierzchni. Teraz czas na dżem, jaki Wam najbardziej odpowiada, rozprowadźcie go po całej powierzchni ciasta. Następnie, rozwałkujcie ponownie resztę ciasta i wytnijcie z niego dość cieńkie paski, które następnie skrzyżujcie między sobą na powierzchni wypełnionej dżemem. Nagrzejcie piekarnik do 180° C i pieczcie crostatę przez 30 – 35 minut, dopóki się nie zarumieni. I to wszystko! Wasza crostata jest gotowa!

 

p.s. Z pewnością pozostało Wam jeszcze ciasto. Warto zrobić z niego dodatkowe biszkopty. Wystarczy, że ponownie je rozwałkujecie i następnie foremką wytniecie Wasze biszkopty (ja nie mam foremek, więc użyłam małej szklanki). Następnie przenieście wszystkie biszkopty na blachę, którą uprzednio wysmarowaliście masłem. Piekarnik nagrzejcie do 180°C i pieczcie przez 20 minut. Voilà, Wasze biszkopty sa gotowe! Są świetne na śniadanie, do kawy albo mleka czy na popołudniowy podwieczorek 😉

 

Buon appetito!

 

  • Spodobał Ci się tekst? Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniemy w kontakcie! Możesz polubić That’s Liguria! na Facebooku ! Znajdziesz tam codziennie nowe zdjęcia, inspiracje i ciekawe informacje 😉

2 Replies to “Crostata, prawdopodobnie najstarsze, włoskie ciasto!”

  1. Wiwat! Nasz mazurek w wersji włoskiej. Porządne, prawdziwe kruche ciasto + dobry dżem – to musi smakować. Fajny przepis i śliczna kratka. Mnie tego typu ozdoby rosną krzywo i na nic moje wysiłki.

    1. Dziękuję ogromnie za komplementy do kratki! 🙂 Przyznaję, że byłam z niej dumna! 🙂

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.