Oczywiście w Genui 🙂 A dokładniej w kościele św. Stefana, który ze względu na braki w personelu, jest w zasadzie zawsze zamknięty … ostatnio jednak, w soboty, są tam wolontariusze, dzięki którym można ten kościół i chrzcielnicę „Kolumba” zobaczyć 🙂
Historia
Kościół wybudowany w X w., na bazie wcześniejszego z V w. Kościół zachował się do dzisiaj w stylu romańskim. Nawet jeśli trochę „ucięty”, ponieważ brakuje mu prawej nawy bocznej, wyburzonej pod koniec XIX w. w momencie kiedy wytyczano aktualną via XX Settembre. Dzwonnica, którą widać za bryłą kościoła, jest najprawdopodobniej jeszcze starsza i pierwotnie była wieżą zwiadowczą.



Kościół
Bardzo skromny i surowy. Pierwotnie składał się tylko z nawy głównej. Z czasem dobudowano dwie nawy boczne, z których do naszych czasów dotrwała tylko lewa nawa boczna. Prezbiterium z kolei jest podniesione, prawdopodobnie po to, by zachować najstarszą część kościoła znajdującą się poniżej. W której właśnie znajduje się chrzcielnica, w której został ochrzczony Krzysztof Kolumb.




Krzysztof Kolumb
Obecnie prawie nic nie pozostało z dzielnicy, jaka istniała w tym miejscu do połowy XX w. Nosiła ona nazwę Portoria i z różnych dokumentów wiemy, że właśnie tutaj urodził się i mieszkał (zanim nie przeniósł się, a przynajmniej jego ojciec Domenico, do „oficjalnego” domu Kolumba). Z tej też przyczyny nikt tutaj w Genui nie miał wątpliwości, że Krzysztof Kolumb był ochrzczony właśnie w tym kościele. Dlatego „od zawsze” wiadomo, że chrzcielnica się tutaj znajdująca jest TĄ chrzcielnicą. W kościele znajduje się nawet tablica pamiątkowa potwierdzająca ten fakt.





Gdy trafiłam do kościoła, kiedy był otwarty, zaczęłam jej szukać i nie mogłam jej znaleźć… bo ją schowano pod obrusem (!!!) i wyglądała jak stoliczek. Wierzę, że jeśli Wy tam traficie, będzie już wystawiona na widok w pełnej krasie 🙂 Tym bardziej, że ponoć na jej krawędzi jest wyryta data chrztu Kolumba… Ja nie znalazłam… Może Wam się uda! Powodzenia! 😉
