Monterosso, miasteczko nieodkrytego Van Dyck’a

monterosso,liguria,cinque,terre

Monterosso jest położone najbardziej na zachód ze wszystkich wiosek Cinque Terre. Jest największe ze wszystkich pięciu. Praktycznie to już małe miasteczko (około 1500 mieszkańców). Ma więcej niż jedną główną ulicę, długą, nadmorską promenadę z długą plażą. Jest też najsłwaniejsze ze wszystkich pięciu wiosek i najpopularniejszą wśród turystów.

 

Jak dojechać do Monterosso:

  • pociągiem – wysiadacie na stacji Monterosso al Mare; więcej szczegółów w poprzednim poście.
  • samochodem – jadąc autostradą A12, zjazd Carrodano/Levanto. Potem jedziecie za znakami na Levanto. Kiedy dojedziecie do tego miasteczka, pojawią się znak Cinque Terre i Monterosso. To będzie droga SP 43. Po jakichś 20 minutach jazdy dojedziecie na sam szczyt wzgórza, z którego jest możliwość zjazdu w prawo i w lewo. Obie drogi prowadzą do Monterosso. Jeśli skręcicie w prawo dojedziecie do nowszej części miasteczka. Tutaj znajduje się długa i szeroka plaża, promenada, bary, puby i stacja kolejowa. Znajduje się też bardzo duży parking. Praktycznie nad samym morzem. Poza sezonem kosztuje 2€/h (w sezonie 2,5€/h i płaci się od 8.00-24.00). Z kolei jeśli skręcicie w lewo, dojedziecie do starszej części miasteczka. Tutaj też znajduje się dość duży parking, który kosztuje 1€/h (w sezonie 2,5€/h płatny od 8.00-24.00). Stąd w 3 minuty znajdziecie się w sercu starego miasta Monterosso.
  • promem – port w Monterosso jest największy ze wszystkich Cinque Terre. Wiele z firm promowych pozostawiają swoich pasażerów na przerwę obiadową właśnie tutaj … więc w godzinach obiadowych jest tłoczno. Więcej szczegółów o promach tutaj.

 

 

Historia

Najstarsze wzmianki pochodzą z czasów rzymskich. Najstarsza część miasta została wybudowana na wzgórzu S. Cristoforo (gdzie znajduje się cmentarz). Miasteczko odgrywało ważną rolę w VII w. podczas obrony przed inwazją Longobardów. W Średniowieczu było własnością możnych rodów, by w 1276r. stać się częścią Republiki Genueńskiej.

Rzeczy do zobaczenia i zrobienia:

 

Chiesa di san Giovanni Battista (kościół św Jana Chrzciciela)

Został wybudowany pomiędzy 1244 a 1307 rokiem w stylu liguryjskiego gotyku. Kościół ma trzy nawy i czarno-białą fasadę z wielkim oknem w kształcie rozety. W Średniowieczu dzwonnica koscioła, służyła jako wieża zwiadowcza.

 

Oratorio Mortis et Orationis (Oratorium Śmierci i Modlitwy)

 

Świątynia czarnych braci, ktora pochodzi z XVII w. Bractwo zajmowało się wdowami i sierotami. Wnętrza wykonane w stylu barokowym. Charakterystyczną i interesującą cechą tego kościółka jest to, że ma dość przerażające zdobienia. Rzeźby przedstawiające śmierć, szkielety i czaszki na drewnianych ławach … trochę straszne, ale też fascynujące.

 

Chiesa di San Francesco (kościół św. Franciszka)

 

Budynek znajduje się na wzgórzu San Cristoforo. Został wybudowany w XVII w. Warto do niego zajść , ponieważ w środku znajduje się baaardzo specjalny obraz. Wyjątkowy i tajemniczy zarazem, ponieważ przypisuje się jego wykonanie malarzowi Antoon’owi Van Dyck.

 

Castello e Torre Aurora (Zamek i wieża Aurora)

 

 

Aurora tower Monterosso

Ruiny średniowiecznego zamku są obecnie częścią cmentarza komunalnego znajdującego się na wzgórzu San Cristoforo. Forteca została wybudowana w 1545r. System obronny miasteczka obejmował klasztor San Antonio di Mesco (do naszych czasów dotrwały tylko ruiny), który był punktem zwiadowczym oraz trzynaście wież obronnych. Do naszych czasów dotrwały trzy z nich. Jedną z nich jest wieża Aurora, która znajduje się na półwyspie oddzielającym stare miasto od nowego. Wieża została wybudowana w XVI w. i obecnie jest prywatnym domem.

 

Rzeźba Naptuna

 

Znajduje się przy plaży Fegina i jest częścią willi rodziny Pastine. Została wybudowana w 1910 r. przez artystę Arrigo Minerbi. Ma 14 metrów wysokości i przedstawia Naptuna podtrzymującego wielką muszlę. W latach trzydziestych muszla była używana jako parkiet do tańca. Podczas Drugiej Wojny Światowej statua została zniszczona podczas bombardowania. Po wojnie została częściowo odbudowana, ale bez muszli.

Sentiero Azzurro (Niebieski Szlak)

 

Sentiero Azzurro zaczyna się właśnie w Monterosso. Ten odcinek jest otwarty i prowadzi do Vernazzy (3,6 km; 2h). Ze względu na strome podejścia, jest uważny za najtrudniejszy z całego szlaku. Wejście na Seniero Azzurro, znajduje się przy plaży Fegina, czyli w nowszej części Monterosso. Wejście na szlak kosztuje 7,50 €, jeśli  macie Cinque Terre Card, wejście jest w cenie.

UWAGA Jesień 2017: Ten odcinek szlaku jest czasowo zamknięty, ze względu na zimę. Powinien zostać ponownie otwarty na wiosnę 2018 r.

Powódź

 

Również Monterosso została zniszczona podczas powodzi z 2011r. Nie zostało wprawdzie zniszczone tak bardzo jak Vernazza, ale woda i błoto doszły do wysokości 2 metrów. Powódź spowodowała szkody oszacowane na 37 milionów euro.

Jedzenie

 

Poza tradycyjnymi liguryjskimi daniami takimi jak pesto, dania rybne czy focaccia, Monterosso słynie z jednego dania: ciasto ryżowe. Ciasto przygotowane z mąki, wody, wina, ugotowanego ryżu, oleju,jajek i parmezanu. To tradycyjne ciasto przygotowywane szczególnie na święto 14 sierpnia.

 

Skończyliśmy! Mam nadzieję, że będzie się wam podobać ten wyjątkowy zakątek Ligurii … i się zakochacie kiedy je zobaczycie na żywo !

11 Replies to “Monterosso, miasteczko nieodkrytego Van Dyck’a”

  1. Wow!!!!!!!!!!!!!!!:)

    1. Thanks 🙂

  2. Witaj. Jadę do 5T w połowie września. Twoje posty zawierają bardzo przydatne informacje – zrobiłam sobie ściągę:-)
    Napisz proszę, czy płatne są tylko te dwa otwarte odcinki lazurowej ścieżki, a górne szlaki między wioskami nie? Tak mi wynika z tego co czytam, ale chcę się upewnić.

    Pozdrawiam, Kasia

    1. Witaj Kasiu! Cieszę się że posty okazują się przydatne 😉 Potwierdzam, poza Sentiero Azzurro wszystkie szlaki są darmowe. Życzę udanego trekkingu w takim razie! Jestem pewna, że będziesz zachwycona 🙂 Pozdrawiam Agata 😉

      1. Dziękuję za odpowiedź. Dam znać jak było:-)
        Straszą nas upiornymi prognozami pogody po 15 września:-( Mam nadzieję, że się nie sprawdzą…
        Kasia

        1. Cześć Kasiu! aż zaczęłam sprawdzać prognozy pogody 😉 Jedyna rzecz, która powtarza się we wszystkich prognozach, to że w czwartek będzie padać … w zależności od prognozy mniej lub wiecej (miejmy nadzieję, że mniej) … a po 15 września albo będzie popadywać albo przewidują przepiękną, bezchmurną pogodę 😉 Zapowiadają ochłodzenie (23/25 stopni … idealne na chodzenie po górach … teraz jest ponad 30). Trzymam kciuki za pogodę i czekam na wrażenia 😉 Agata

          1. Witaj. Nasz tydzień w 5T był niezapomniany! Chociaż największe wrażenie zrobiło… Portofino:-) A z samego parku górna ścieżka z Cornigli do Manaroli przez Volastrę. Moglibyśmy siedzieć w tych winnicach bez końca i napawać się widokiem. Miasteczka są ładne, ale nie mają dużo wspólnego z tymi wszystkimi podkolorowanymi zdjęciami w internecie i w folderach. Niektóre odrapane kamieniczki robią smutne wrażenie – jakby same się dziwiły, że stały się taką atrakcją turystyczną.
            Dla nas największą atrakcją były wędrówki ścieżkami i oglądane widoki. Wszyscy, którzy wpadają tam na jeden dzień i robią szybką rundkę po miasteczkach nie wiedzą jak dużo tracą:-)
            Mieszkaliśmy w Monterosso i to był bardzo dobry wybór. Pogoda na szczęście sprzyjała, tylko w pierwszy dzień padało – wykorzystaliśmy to na poznanie Monterosso.
            Mój mąż sugeruje powrót w przyszłym roku i spenetrowanie szlaków od Riomaggiore do Portovenere:-)
            Dziękuję jeszcze raz za cenne wskazówki i pozdrawiam serdecznie, Kasia

          2. That's Liguria! says:

            Witaj Kasiu! Cieszę się, że pogoda dopisała i jesteście zadowoleni z liguryjskich wakacji! I jeszcze bardziej się cieszę, że planujecie tu wrócić!!! Z tego co opisujesz, jesteście świadomymi i uważnymi podróżnikami i chwała wam za to!!! Bravissimi!!! Mnie też zdumiewają tłumy, które odhaczają każdą wioskę i pędzą dalej (np. do Portofino 😉 … ich strata :/ A szlaków, miast, miasteczek w Ligurii do zobaczenia, zwiedzenia i odkrycia jest …. OLBRZYMIA ilość 🙂 Jak się trochę ogarnę w pracy, ruszam dalej z postami! Pozdrawiam! Agata 🙂

  3. Agato, bardzo chętnie wrócimy, bo Liguria jest piękna i fajnie by było zobaczyć więcej:-)
    Zapisałam się na newsletter i będę śledzić Twoje wpisy. Prośba z mojej strony – nie żałuj miejsca na duże zdjęcia;-)
    Nie pamiętam, czy zdradziłaś w którymś wpisie w jakim mieście mieszkasz? Ciekawa jestem:-)
    Pozdrawiam, Kasia

    1. Kasiu ! Cieszę się bardzo! Co do dużych zdjęć … nie ma ich, ponieważ zdjęcia zajmują bardzo dużo miejsca, „zjadają” transfer i spowalniają całą stronę … a że jest ich sporo, muszą być „lekkie” … oto powód dlaczego są małe 😉 O mieście, w którym mieszkam będzie jeszcze wpis … niespodzianka 😉 Pozdrawiam ! Agata

  4. Hmm, ciekawe czy się domyślę:-)

Dodaj komentarz