Portofino: luksus i gwiazdy hollywood … w parku narodowym !

portofino liguria wakacje

Portofino

Miasteczko rybackie, które swoją sławę zawdzięcza temu, że w latach 50’tych stało się jednym z ulubionych miejsc na wakacje VIP’ów. Byli tu wszyscy, od Liz Tylor, Jackie Kennedy czy Johna Waynea, po Madonne, Billa Gatesa, Kate Moss i Leonardo DiCaprio. Najprawdopodobniej, kogokolwiek ze znanych gwiazd wpiszecie w wyszukiwarkę i dodacie Portofino, okaże się, że już tu byli 😉

Jak dojechać do Portofino?

Portofino znajduje się na końcu półwyspu Portofino, stąd też można do niego dotrzeć  drogą SP 227, ruszając z Santa Margherita Ligure. Droga jest przepiękna, wije się wzdłuż skalistego wybrzeża, z widokami na morze i na całe wschodnie wybrzeże Ligurii (przy dobrej widoczności widać nawet półwysep Punta Corone z Cinque Terre). Odcinek dzielący Santa Margherita Ligure i Portofino wynosi zaledwie 5 km, więc można ją pokonać różnymi sposobami.

na pieszo ZDECYDOWANIE POLECAM , szczególnie dlatego, że przez całą drogę jest chodnik, a gdy kończy się chodnik, jest wyznaczony szlak. Możecie się zatrzymać kiedy chcecie i robić wszystkie zdjęcia jakie chcecie. Latem, możecie zatrzymać na jednej z licznych plażyczek i wykąpać w krystalicznej wodzie (cała okolica Portofino to rezerwat, więc woda i natura są naprawdę wspaniałe). Dodatkowo, poza drogą SP 227, cały półwysep jest pełen szlaków (głównie niebieskie i zielone), więc na pieszo do Portofino można dojść wieloma drogami

autobusemlinia 82 – pętla znajduje się przy stacji kolejowej w Santa Margherita Ligure; bilet kosztuje 1,80€ w jedną stronę; podróż trwa około 15 minut. Autobusy kursują co 20 minut od 6.15 do 22.00 (w sezonie letnim do 00.45). Minus jest taki, że jeśli traficie na jakąś zorganizowaną wycieczkę, która też postanowiła przemieścić się autobusem, będziecie stłoczeni jak sardynki.

samochodem – środek transportu, który wybiera większość turystów chcących zobaczyć Portofino. Uwaga!!! na miejscu jest tylko jeden parking (płatny oczywiście i kosztuje 5,50€ za godzinę), ponieważ całe miasteczko jest wyłączone z ruchu. Jeżeli chcecie je zwiedzić w spokoju i bez wydawania majątku na parking, polecam pozostałe środki lokomocji 😉

promem – jest mnóstwo turystów, którzy zabierają się licznymi w Ligurii promami. Praktycznie każde miasto, miasteczko tutaj ma swój port i prawie z każdego można dotrzeć do Portofino i pozostałych, interesujących turystycznie miejsc Ligurii.

Jest kilka firm zajmujących się przewozem turystów promami:

W zatoce Paradiso ( tzn. z Recco, Camogli) : http://www.golfoparadiso.it/php/index.php
W zatoce Tigullio (tzn. z Santa Margherita Ligure, Rapallo, Chiavari, Lavagna, Sestri Levante): http://traghettiportofino.it
Z Genui : http://www.battellierigenova.it

W jakikolwiek sposób dotarliście do Portofino, dajcie się ponieść przyjemności spacerowania i zwiedzania miejsc, które zwiedzali i gdzie spacerowali najsławniejsi z całego świata.
Znajdziecie tu butiki najsławniejszych kreatorów mody, mega jachty zacumowane w porcie i nie wykluczone jakiegoś VIP’a przechadzającego się po centrum … 😉 (mi dwa lata temu udało się widzieć Jana Kulczyka …)

 

Rzeczy do zrobienia i zobaczenia :

Museo del Parco42

adres : Molo Umberto I

Otwarte czerwiec/listopad od 10.00-13.00 i od 15.00-19.00

Wstęp:  5,00€

W centrum, przy porcie znajduje się muzeum na otwartym powietrzu, Museo del Parco, w którym znajdują się rzeźby lokalnych i nie tylko, artystów (Pomodoro, Messina, Marrai, Costa i inni artyści sztuki współczesnej). Rzeźby są przeróżnych rozmiarów, wykonane z wszelakich materiałów i dotyczą najróżniejszych tematów (np. przy wejściu wisi rzeźba nosorożca w skali 1:1).

Z głównego placyku (Piazza Martiri dell’Olivietta) podejdźmy pod górkę, ulicą via alla Penisola, która zaprowadzi nas na … kolejny placyk, przy którym znajduje się kościół San Giorgio (do którego można zajść), ale przede wszystkim dlatego, że jest wspanialym punktem widokowym na Portofino i na otwarte morze (czas na zdjęcia!).

Następnie po zdjęciach, polecam wrócić na drogę via alla Penisola i udajcie się w kierunku Castello Brown (spacer 10 minutowy, trochę pod górkę i po paru schodkach) oraz Faro (latarnia morska, w tym samym kierunku co zamek, znajdująca się na koniuszku półwyspu. Należy liczyć 20/ 30 minutowy spacer w jedną stronę.).

Castello Brown (Zamek Brown)

http://www.castellobrown.com/visita.php

adres: via alla Penisola 13

Godziny otwarcia:

(od 01/11-31/03)  10.00-17.00

(od 01/04-31/10)  10.00-19.00

Wstęp: 5€

Pierwsze wzmianki o zamku/fortecy pochodzą z XIV w. (ostatnio podczas prac archeologicznych koło zamku zostały  odkryte ślady rzymskiej wieży obronnej z czasów II/III w.). W XVI w. stał się fortecą Republiki Genueńskiej. W tym okresie został rozbudowany w celu obrony przed atakami piratów, które w tym okresie nękały wybrzeże liguryjskie. Podczas epoki Napoleona Bonaparte przeszedł w ręce Francuzów, by po jego upadku stać się częścią Królestwa Dwóch Sycylii, a potem zjednoczonych Włoch. W 1867r. forteca została zdemilitaryzowana i tego samego roku została zakupiona przez angielskiego konsula sir Montague Yeatsa Browna. Zmodernizował i przystosował on całą strukturę jako siedzibę cywilną (m.in. plac defilad przekształcił w ogród tarasowy), a wnętrze wystylizował na luksusową rezydencję. Ostatnim angielskim właścicielem zamku był John Baber, który zgromadził w zamku wszystkie antyczne meble, które obecnie się w nim znajdują. Od 1961 r. zamek jest własnością gminy Portofino.

Warto wejść i zobaczyć świetnie zachowane bogate wnętrza, ale przede wszystkim warto jest popodziwiać widoki z tarasu widokowego na Portofino i wybrzeże liguryjskie.

Faro (Latarnia morska)

Podążając dalej ścieżką, za znakami Faro, będziecie mieć okazję przespacerować się wśród ukrytych w rezerwacie luksusowych willi (ze ścieżki widać żelazne bramy i wideodomofony), zapachu morza, lasu i świętego spokoju (daleko od gwaru turystów i blichtru tych wszystkich witryn luksusowych butików). Spacer jest przyjemny o każdej porze roku (ja przechodziłam w największe lipcowe, włoskie upały i było OK 😉 po jakichś 20/30 minutach dojdziecie do latarni morskiej. Biała, malutka. Z placyku rozciąga się wspaniały widok na otwarte morze i wybrzeże Ligurii. Jeśli będziecie mieć szczęście, możecie zobaczyć przepływające delfiny ( mówi się, że nazwa Portofino pochodzi od rzymskiego Portus Delphini, dlatego że już w czasach starożytnych widywało się ich sporo w tych wodach).

Po latarni, dawce natury i historii, możemy wrócić do gwaru i luksusu na placyku 😉

26

A może coś przekąsić ?

Jak we wszystkich miejscach, też w Portofino należy sprawdzać menu przed wejściem (chyba, że nie macie limitów, wtedy uderzajcie gdzie was bardziej inspiruje!), ale mimo tego należy brać poprawkę, że wszystko kosztuje tu nieco więcej, niż wszędzie indziej. Ja na przykład ostatnio się złapałam na lodziarni, która znajduje się na głównym placyku. Poprosiłam o małą granitę (no właśnie … małą, wiedząc, że bez wątpienia będzie więcej kosztować), która wszędzie indziej kosztuje od 1€ do max 2€ …. w Portofino kosztowała 5€. Tak więc … uważajcie 😉

 

2 Replies to “Portofino: luksus i gwiazdy hollywood … w parku narodowym !”

  1. Oprócz nas żadnych innych VIPów nie spotkaliśmy;-) A miasteczko rzeczywiście jest piękne i urzekające, ma fajny klimat. Plusem pewnie było to, że byliśmy pod koniec września – nie trzeba było przeciskać się przez tłumy ludzi.
    Bardzo dobre lody w chyba normalnej cenie jedliśmy w kawiarence Gepi (jeśli dobrze odczytuję ze zdjęcia:-)) – idąc od przystanku autobusowego ulicą do portu w połowie drogi po lewej stronie, w takiej jakby wnęce. Zobaczycie napis „Ice cream 100% natural”.

    1. Dzięki za sygnalizację!

Dodaj komentarz