Tellaro, miasteczko gigantycznej ośmiornicy!

Tellaro znajduje się na wysuniętym najbadziej na wschód skraju Ligurii. Po nim zaczyna się już wybrzeże Toskanii. Miasteczko swoją zabudową przypomina wioski z Cinque Terre, a jednocześnie będąc dużo mniej znane, nie jest zadeptane przez tłumy turysów jak słynne pięć wiosek. Jakby jeszcze było wam mało, jest również wpisane na listę najpiękniejszych miasteczek we Włoszech!

Jak dojechać do Tellaro?

  • samochodem

-autostrada A12 – zjazd w miejscowości Sarzana i potem za znakami na Lerici drogą SP331. Na skrzyżowaniu w miejscowości Lerici zobaczycie znaki na Tellaro – na miejsce dojeżdża się po ok. 10 minutach. Do miasteczka nie da się wjechać i tak samo jak we wszystkich Cinque Terre, należy poszukać parkingu poza starym miastem (niebieskie 1,5€/h).

-droga prowincjalna SP331 – która prowadzi z La Spezia do Lerici i potem jak opisałam wyżej.

  • autobusemlinia L z centrum w La Spezia, która dowozi do Lerici (ok. 30 min). Z Lerici należy wziąć kolejny autobus tym razem do Tellaro (ok.15min) i już się jest … (dość męczące, zdecydowanie wygodniej samochodem ).

Legenda

Z Tellaro związana jest pewna legenda. Otóż w 1660 r. sareceński pirat o imieniu Gallo d’Arenzano, chciał, pod osłoną nocy zdobyć Tellaro. Legenda głosi, że tej nocy pogoda była wyjątowo brzydka, była mgła i ulewa. W tamtych czasach, wieża lokalnego kościoła służyła mieszkańcom za wieżę zwiadowczą. I właśnie tej nocy zwiadowca zasnął na wieży! W momencie, kiedy Saraceni schodzili na ląd, aby zaatakować Tellaro, dzwon kościoła zaczął jednak bić na alarm. Tym sposobem wszyscy zostali obudzeni i odparli atak piratów. Gdy mieszkańcy znaleźli się przy wieży, zobaczyli, że na alarm zabiła gigantyczna ośmiornica, która przyczepiła się do sznura dzwonu kościoła! Od tego czasu, właśnie ośmiornica jest symbolem tego rybackiego miasteczka 🙂

Rzeczy do zobaczenia i zrobienia

Miasteczko jest maleńkie i jak już wspomniałam, swoją architekturą przypomina Cinque Terre. Jakimkolwiek środkiem transportu przyjedziecie znajdziecie się na ulicy via Fiascherino, która z nowszej części Tellaro prowadzi do starego miasta.

Gdy zaczniecie zagłębiać się w labiryncie starego miasta możecie podejść pod górkę albo zejść na dół. Górą dojdziecie do malutkiego kościółka Oratorio Santa Maria in Selàa (czasami otwarty). Natomiast w dół, malownicze, wąskie uliczki (tzw. carruggio) zaprowadzą was nad samo morze, gdzie znajduje się kościół opisany w legendzie.

Chiesa di San Giorgio (Kościół św. Jerzego)

Kościółek został wybudowany w XVI w. na skalistym wybrzeżu, na samym skraju morza. Kiedy jest się w środku i morze jest wzburzone, słyszy się fale uderzające o skały (Niesamowite wrażenie !!!). Przez stulecia budynek opierał się erozji, falom i soli morskiej, przez to dotrwał do dzisiejszych czasów w dość kiepskim stanie. Właśnie dlatego tego lata rozpoczęto jego renowację.

Obok kościoła znajduje się „główny” placyk miasteczka, przy którym znajduje się bar oraz mała plażyczka. Tu również zaczynają się ścieżki wzdłuż skalistego wybrzeża, które prowadzą na liczne, poukrywane, okoliczne plaże.

Sagra del Polpo (Święto Ośmiornicy)

Raz do roku, w drugi weekend sierpnia, w  miasteczku organizowane jest Święto Ośmiornicy. Oczywiście na cześć słynnej ośmiornicy, która uratowała miasteczko. Podczas tego święta je się … ośmiornice właśnie! Gotowane, grillowane, na wszystkie sposoby. Cóż … to trochę makabryczny sposób honorowania wybawiciela miasta … ale wiadomo jaki kraj taki obyczaj 😉

Barbazzano

To dla miłośników historii i górskich wędrówek. Z Tellaro można podejść szlakiem do resztek średniowiecznego Barbazzano, siedliska które znajdowało się na szczycie pobliskiego wzgórza (115 m.n.p.m.). Była to miejscowość wspomniana już w dokumentach z 981 r. wydanych przez cesarza Ottona II (!). Została opuszczona przez mieszkańców w XVI w. z powodu epidemi dżumy, która zdziesiątkowała lokalną populacje. Obecnie z Barbazzano pozostały mury domów, wyłaniające się z bujnej roślinności.

 

Cóż dodać? Kto szuka spokoju, pięknych widoków, przepięknych plaż i historii powinien zawitać do tego rajskiego zakątka. Moim zdaniem zakocha się od pierwszego wejrzenia ! 🙂

 

Dodaj komentarz